O Mnie

30–50% połączeń do polskich kancelarii prawnych pozostaje bez odpowiedzi. Każde z nich to klient, który właśnie zadzwonił do konkurencji.

Buduję systemy AI, które zamieniają te nieodebrane połączenia w opłacone konsultacje – zanim następnego dnia ktokolwiek otworzy biuro.

Wiem to z autopsji. Od ponad 10 lat korzystam z usług kancelarii prawnych jako klientka. Wiem, jak to jest dzwonić do trzech kancelarii z palącym problemem i duszą na ramieniu, i podpisać umowę z tą, która po prostu odebrała pierwsza. Te doświadczenia stały się punktem wyjścia do zaprojektowania systemu, który go rozwiązuje.

Nie cierpię powtarzalnych zadań. W każdej firmie, w której pracowałam – a przez prawie 15 lat było ich kilka – interesowało mnie, jak działa system, w którym się poruszam, i co można w nim usprawnić. Czasem pracodawcy to doceniali. Raz mnie za to zwolnili. Potem, jako freelancerka, robiłam dokładnie to samo – budowałam własne systemy do obsługi klientów, leadów i finansów. To spojrzenie zostało – i dziś jest fundamentem tego, co robię dla kancelarii.

Jak to działa?

Wdrażam kompletny system odzyskiwania klientów z nieodebranych połączeń. Inteligentny routing kieruje połączenie kaskadowo – na przykład: do prawnika, sekretariatu, partnera – zsynchronizowany z kalendarzem, żeby ktoś zawsze odebrał. Gdy mimo to nikt nie odbierze, system w ciągu minuty wysyła SMS z linkiem do krótkiej ankiety, rezerwacji terminu i płatności online.

Efekt: klient, który nie dodzwonił się o 20:30, budzi się rano z potwierdzonym i opłaconym terminem w kalendarzu prawnika. Zanim konkurencja otworzy biuro, Twoja kancelaria ma już umówioną konsultację.

Zaczynam od audytu („Rentgen Telefoniczny Kancelarii”) – analiza 3 miesięcy danych z centrali VoIP, wywiady z zespołem i raport z konkretnymi liczbami: ile połączeń ucieka, ile to kosztuje i jaki ROI przyniesie automatyzacja. Dopiero po zebraniu twardych danych przechodzimy do wdrożenia.

Dlaczego systemy?

Dorastanie w komunistycznej Polsce nauczyło mnie, że systemy potrafią zabierać ludziom czas, energię i spokój – bez pytania o zgodę. Ale dobrze zaprojektowany system potrafi też dawać w zamian: klarowność, swobodę działania, przestrzeń na to, co ważne. Właśnie to robię – dla kancelarii i dla ludzi. Po godzinach pomagam kobietom 40+ zdejmować ciężary, które nie są ich, i odzyskiwać sprawczość w życiu. Bo niezależnie czy chodzi o biznes, czy o życie osobiste, pytanie jest to samo: jak żyć wewnątrz systemów, nie tracąc siebie.

System, który pracuje, kiedy kancelaria śpi